Języki rozwijają mózg

jezykiMózg można trenować – tak, jak mięśnie. Im intensywniej używamy struktur mózgu odpowiedzialnych za przyswajanie mowy, tym szybciej się one powiększają, czyniąc naukę łatwiejszą. Stąd wniosek, że jeśli ktoś zna kilka języków, łatwiej jest mu nauczyć się kolejnego. Mózg można wyćwiczyć do łatwiejszego przyswajania nowych języków.

Ważna jest intensywność kursu – wtedy mózg się szybciej rozrasta i przyswaja większą ilość materiału – łatwiej zapamiętuje, łatwiej się uczy, szybciej rozumie.

Poza przypadkami klinicznymi nie istnieją osoby, które zupełnie nie mają talentu do języków.  Każdy człowiek ma predyspozycje do nauki języków obcych – niektórzy większe, inni mniejsze. Podobnie jak z uzdolnieniami – twierdzą lingwiści.

Naukowcy uważają, że najlepiej się uczyć języka poprzez słuchanie go, nawet, jeśli nic z niego nie rozumiemy. Jest to lepsza nauka, niż bezmyślne uczenie się na pamięć słówek.

Dorośli łatwiej się uczą gramatyki, niż dzieci z powodu rozwiniętych zdolności poznawczych. Dzieci łatwiej wychwytują różnice w wymowie.

Nauka języka obcego przez dorosłych przynosi mózgowi ogromne korzyści – opóźnia pojawienie się pierwszych objawów starczej demencji.

U osób dwujęzycznych mózg musi się skupiać, którym językiem mówić w danej chwili, wyciszając drugi – to bardzo dobra gimnastyka.

Nauka języków obcych jest możliwa w każdym wieku. Przynosi korzyści nie tylko towarzyskie, ale również zdrowotnie.

Na podstawie artykułu 'Głowa do języków' Newsweek, nr 37/2014